Skrzydła Novej mają to coś co mi bardzo odpowiada czyli wyraźne siły na sterówkach i charakterek, który przy odrobinie skupienia daje dużo radochy z latania.
Nova dla mnie oferuje w swoich skrzydłach najlepszy kompromis komfortu do osiągów i o ile Mamboo dawało mi dużo zadowolenia z latania to Mentor podniósł przyjemność do kwadratu
(Latałem też na paru innych skrzydłach (Apco, Windtech, Dudek, Advans) i dla Novej konkurencją może być tylko moja kobieta) Muszę jednak przyznać, że decydujący w dużej mierze o moich odczuciach jest fakt, iż pierwsze skrzydło na kursie to było właśnie skrzydło Novej, pierwszy przelot ze Skrzycznego to też Nova Mamboo (sam wtedy w środku tygodnia do Szczyrku przyjechałem i sobie poleciałem uuff)
Później zapragnąłem latać jeszcze lepiej, zmiana na Tecno mocne niedoważenie i rok męki - to nie było moje skrzydło, po roku zmiana na Mentora i jest pięknie.
Jak będę miał jakieś merytoryczne argumenty, to nie omieszkam tu o tym napisać , na razie to jak widać same emocje, ale cóż takie właśnie jest dla mnie latanie.